Jest jakiś sposób aby trwale oznaczyć miejsce remontu drogi lub utrudnienia w ruchu?
Póki co klient pozwala na umieszczenie informacji o niebezpiecznym miejscu, ale po jakimś czasie informacja ta znika, a remont lub utrudnienie trwa nadal …
Przy okazji: GDDKIA udotępnia informacje na temat aktualnych i planowanych remontów/utrudnień - da się to jakoś wykorzystać ?
Ustaw taką drogę remontowaną w kartuszu jako nieprzejezdną i śledź moment kiedy zostanie otwarta a wtedy ją odblokuj ( jak nie zapomnisz o tym ; ) ). To jedyny sposób na remonty
Tak jak my byśmy tego chcieli nie. Wprawdzie w wiki coś piszą, żeby do nazwy drogi dodawać na końcu “CONST ZN”, ale po pierwsze jeszcze nie widziałem, żeby w Polsce ktoś tak zrobił, po drugie pewnie poza USA nie powoduje to żadnego efektu (tego samego typu problem, co numery dróg krajowych i autostrad), a po trzecie to jest niepotrzebne zaśmiecanie bazy danych, bo po zakończeniu remontu usuniesz nazwę “CONST ZN” z mapy, ale pozostanie w indeksie i może się pojawić w podpowiedziach i w wynikach szukania.
Uwaga: tak, da się. W niektórych krajach (chyba Czesi byli pierwsi, potem Słowacja, Węgry, chyba też Wielka Brytania) zrobili takie automaty. Robi się to tak: pisze się prosty programik kompatybilny z klientem waze, albo przerabia samego klienta. Jego funkcją jest ściągnięcie (np. z GDDKiA) listy remontów, a potem podłączenie się do serwera waze, zgłoszenie swojej pozycji w miejscu remontu i wysłanie ostrzeżenia. Jeśli takie ostrzeżenie znika z naszych ekranów po np. godzinie, to po godzinie trzeba operację powtórzyć.
Teraz pytania:
Ma ktoś komputer chodzący 24/7 i chce go udostępnić na taki cel?
Lista remontów w Polsce jest dłuuuga, czy Waszym zdaniem napychanie waze’a aktualną listą remontów i co większych wypadków to zaleta (jedziesz w trasę i wiesz o wszystkich zdarzeniach przed Tobą), czy wada (patrzysz na mapę i najpierw widzisz remonty, potem dalej remonty, a dopiero na dużym przybliżeniu drogi)?
Moim zdaniem co do drugiego punktu to ma szansę być wielką zaletą, trzeba przynajmniej wypróbować - i tu patrz punkt 1.
Ja mogę udostępnić swój serwer. Wrzuci się skrypcik do crona co ~2h i będzie oznaczał drogi. Potrzeba tylko skryptu do obrabiania informacji i jakieś konto w waze - “trafficbot”, “autobot”, “automat”?.
Serwer ma 90% uptime - jest offline jak np. klima w serwerowni siądzie albo gdy dłużej niż 3h nie ma prądu. Średnio serwer leży 1h w ciągu 3 m-cy.
Co do znakowania odcinków to można robić to w sposób jaki robią Czechy, jednak nie znalazłem w kliencie zgłoszenia “roboty drogowe”…
Jest jeszcze jeden zasadniczy problem: jak wprowadzić na mapie utrudnienie/remont na odcinku miasto_1 - miasto_2 gdy miasta_1/2 nie ma na mapie i/lub miasto_1 i miasto_2 nie są połączone i/lub między tymi miastami jest wiele odcinków/miast? Musielibyśmy mieć albo dokładną nazwę drogi wraz z ulicą (o co będzie ciężko) lub punkt GPS i modlić się o wstrzelenie w drogę a nie w pole.
Pliki z danymi do pobrania są na stronie GDDKiA. Skrypt trzeba pożyczyć od Czechów i przerobić, tak powinno być najprościej.
Jest coś takiego, jak zgłoszenie niebezpieczeństwa typu “strefa prac drogowych”, ale nie wiem czy to to samo. Nie powinno to mieć jednak znaczenia, skoro skrypt potrafi to zrobić.
GDDKiA udostępnia współrzędne geograficzne punktu i nie wyobrażam sobie, żeby oznaczać u nas prace drogowe w inny sposób. Informacja typu “remont na drodze nr 123 na odcinku 3 km” musi być udostępniona wyłącznie jako tekst, a nie jako oznaczenie całego odcinka. Można się pocieszyć, że lepsze takie oznaczenie remontu, tzn. jako punktu, chociaż faktycznie to jest długi odcinek, niż żadne. Natomiast co do trafienia w drogę a nie w pole - waze jakoś tam potrafi zaokrąglać pozycję do drogi. Przecież jak zgłaszasz problem z klienta, to też możesz mieć mapę niedokładną albo niedokładny odczyt GPS, a mimo to jakoś to działa. A jak się wstrzelisz w pole - no to trudno, z klienta też możesz trafić w pole.
Zastanawiam się tylko jak będą zgłaszane zdarzenia na wiaduktach, bo współrzędne mają prawo pasować do dwóch dróg. Ale po to jest opis słowny do zdarzenia, żeby kierowca zorientował się, że będzie przejeżdżał obok remontu, ale na jego drogę akurat to nie wpłynie.
EDIT: w tej chwili w pliku z utrudnieniami są 344 zdarzenia, z tego 19 ma współrzędne geograficzne (0, 0) - dla nas chyba nieużyteczne.
To można przefiltrować odcinki z danymi GPS a resztę olać. Teraz powstaje pytanie: kto wyżebra skrypt od sąsiadów?
Może coś znajdę na ich forum, poproszę o pomoc znajomego z CZ.
Proponuję ochotnika wybrać przez głosowanie. Tylko jak wybierzemy metodę głosowania? :lol: Poważniej: to nie ma znaczenia. Miałem ochotę sam się skontaktować, ale jak zrobisz to szybciej niż ja, to nie ma sprawy, tylko daj znać na forum, żebyśmy się nie dublowali. Przy okazji: nie znam czeskiego.
Jesteśmy w kontakcie z wazerami węgierskimi, bo oni mają najbardziej zaawansowany automat do zgłaszania remontów. Ich serwer w tej chwili obsługuje chyba 4 kraje i sami zaproponowali, że dołączą Polskę, jeśli tylko dostarczymy dane i specyfikację. Dane dostarcza GDDKiA, zostaje kwestia specyfikacji, czyli jakie dane z GDDKiA na jakie informacje waze’a przetwarzamy. Jako że prawie wszyscy tu to informatycy i programiści i każdy może taką specyfikację zrobić, to ustalmy coś wspólnie. A nawet jeśli ktoś ma inny zawód, to głos użytkownika też będzie mile widziany. Czy 2 dni na zgłaszanie propozycji będzie OK?
I oraz K możemy pomijać.
Wystarczy jak naniesiemy na trasę U w pozycji GPS - nie będzie to dokładne oznaczenie miejsca jeśli odcinek remontowany ma 5km ale zawsze to coś, coś czyli początek lub koniec odcinka.
Lista kodów jest na 7 stronie dokumentacji, ale chyba nie interesują nas zdarzenia jak
osobiście, byłbym za wciągnięciem wszystkich zdarzeń występujących w tych raportach, ocywiście wszystkich aktualnych (trafiają się przterminowane, nawet po kilka dni) i mającycg podane dokładne współrzędne.
Sorry za przerwę, jednak okazuje się, że na świecie istnieją jeszcze inne sprawy, niż przygotowywanie specyfikacji raportowania remontów. (Na przykład rysowanie map :lol: ).
Też myślę, że interesują nas wszystkie zdarzenia; zakładam, że GDDKiA nie publikuje zdarzeń, które nas nie interesują. Co najwyżej mogą nas nie interesować wszystkie szczegóły, bo faktycznie opis powinien być krótki. Jeśli się okaże, że niektóre grupy zdarzeń rzeczywiście są niepotrzebne, to założymy jakieś filtry.
Wracając do tematu, proponuję specyfikację konstruowania zdarzeń waze’owych:
Typ zdarzenia:
jeśli <droga_zamknieta> = true, to typ zdarzenia = zamknięcie drogi (Closed road) - niezależnie od przyczyny;
jeśli <typ> = U, to typ zdarzenia = roboty drogowe (Road Construction);
jeśli <typ> = W, to typ zdarzenia = wypadek (Accident);
we wszystkich pozostałych przypadkach: typ zdarzenia = niebezpieczeństwo (Attendance event).
Współrzędne - oczywiście bierzemy z pól <geo_lat> i <geo_lon>. Odrzucamy wszystkie zdarzenia, które mają błędne współrzędne (np. zerowe).
Nazwa drogi - proponuję: <nr_drogi> + " " + <nazwa_odcinka> + " na dł. " + <dl> + " km" - oczywiście w inteligentny sposób, czyli nie dodajemy spacji do pól, które są puste, oraz formatujemy ilość kilometrów zgodnie z zasadami obowiązującymi w Polsce. Przykłady:
Lepsze jest “na dł.”, czy “na odc.”?
Kierunek: ustawmy zawsze jako nieznany albo jako oba kierunki, bo nie mamy możliwości tłumaczenia terminologii prawy/lewy z GDDKiA do waze.
Waga problemu:
jeśli <droga_zamknieta> = true lub <skutki> = J02 lub <skutki> = S02, to waga = brak przejazdu (J02 i S02 oznaczają przerwę w ruchu);
jeśli <ruch_wahadlowy> = true lub <ruch_2_kierunkowy> = true lub <sygnalizacja_swietlna> = true, to waga = ważny;
w pozostałych przypadkach waga = mało ważny.
Opis: kopiujemy bezpośrednio z pola <objazd>, inteligentnie, czyli obcinając niepotrzebne spacje i skracając napis, jeśli jest przesadnie długi. Jeśli to pole jest puste, to proponowałbym zbudowanie własnego opisu na podstawie kodu rodzaju utrudnienia, kodu skutków, oraz informacji o zamknięciu drogi, wprowadzeniu ruchu wahadłowego, dwukierunkowego, kierowanego itp., oczywiście ograniczając się tylko do najistotniejszych informacji spośród dostępnych.
Dzisiaj w nocy albo wczoraj ruszyły testy automatu z danymi z GDDKiA. Już widzę pewne niedociągnięcia, np. niekompletne opisy dróg albo brak wyróżnienia odcinków zamkniętych, ale to sobie tłumaczę tym, że to jest pierwsza wersja do obejrzenia i braki będą dorobione, jeśli uznamy, że w ogóle jest sens to rozwijać. Są też problemy z dokładnością współrzędnych, czasami remont jest zgłaszany nie tam, gdzie powinien, tylko na drodze kilka do kilkuset metrów obok, ale na to już nic nie poradzimy, takie dane dostarcza GDDKiA i tak już zostanie.
Podstawowe pytanie: czy taki system będzie dobry? Czy już teraz ktoś zauważył przydatność, np. waze sam z własnej inicjatywy zaproponował objazd, albo przynajmniej ostrzegł, że prowadzi przez drogę remontowaną?
Przy okazji zaległa uwaga:
Ten etap pominąłem, bo automat sam odfiltrowuje zdarzenia nieaktualne.
Mi nie wyznaczał trasy z uwzględnieniem utrudnień z powodu tego, że utrudnienia nie są (czyt. ja nie trafiłem) zaznaczone na trasie lecz obok niej. Ładnie to wygląda jak stoję w korku i Waze skacze od zdarzenia do zdarzenia, w mniejszej skali pokazuje obszar i można coś z tego wywnioskować.
póki moje ścieżki nie przebiegają w pobliżu raportowanych utrudnień, nie mniej jednak pojawiające się komunikaty dają pojęcie na temat tego co się dzieje w okolicy.
Czy jest możliwe “powielenie” ostrzeżeń o remontach? Np na obwodnicy Kielc (DK7) utrudnienia występują na długości około 25 km, a ostrzeżenie jest tylko w jednym miejscu, nie dokładnie na drodze, a obok, więc jak ktoś nie orientuje się dokładnie w remoncie, to może go to zmylić. Tu trzeba by “rozciągnąć” zgłoszenie na całą długość obwodnicy. Innym miejscem nie ujętym w remontach jest skrzyżowanie Al. Solidarności i Świętokrzyskiej w Kielcach - utrudnienia związane z budową drogi S74, ujętej w ostrzeżeniach, ale w Cedzynie (tam również występują utrudnienia).